Słowo Mechanizm naszego narzuconego i wyidealizowanego przez narracje zwycięzców świata tzw. zachodniego, opartego na europejskiej judeochrześcijańskiej nauce i tradycji pokazał, że słowo wypowiedziane, chociaż jest podstawowym narzędziem komunikacji, nie ma żadnej wartości. Narzędzie, które przyczyniło się do stworzenia wszelkich cywilizacji, bez twardego, fizycznego obrazu w formie zapisu, zostało sprowadzone do szumu. Przez setki lat zbudowaliśmy całe systemy hierarchii kopii, pieczątek, teczek czy podpisów, wynajdując coraz to nowe metody zabezpieczenia, chronienia przed zniszczeniem, zagubieniem, czasem nawet bez względu na zawierającą treść, czyli takie dokumentowanie dla samego dokumentu. Nie widzę w tym oczywiście nic złego. Sama zresztą lubię poszperać w starych papierach. Jednak coraz częściej mam poczucie, że nasze uzależnienie i bazowanie tylko, lub w wielkiej częś...
POLSKI NIE-ZORRO Różne są podejścia i stosunki do masek w ostatnich paru latach. Mnie one nie przeszkadzają, gdyż koncentruję się przede wszystkim na ich funkcji. Od dzieciństwa, czy to z literatury czy z filmów, maski (chociaż trochę inne niż te, które nosimy dzisiaj) ogólnie kojarzyły nam się z bardzo wyraźnymi, dwoma przeciwstawnymi charakterami: rabujących bandytów lub anonimowego bohatera Zorro. 21 grudnia ubiegłego roku leciałam małym Embraerem z Warszawy do Poznania. Przedświąteczny lot wiec ludzie z większymi niż zazwyczaj torbami, pewnie z ostatnimi zakupami, starali się dotrzeć na miejsce świętowania. Miejsce miałam w drugim rzędzie, więc dobry punkt do obserwacji wszystkich wchodzących. Samolot był już pełny i na samym końcu wszedł on. Stanął koło swojego miejsca w pustym pierwszym rzędzie, postawił torbę na fotel, ściągał kurtkę, przewiesił przez rękę i czeka. Młody chłopak, kapitan załogi podszedł i zaproponował, że schowa torbę i kurtkę w luku naprzeciwko...