Słowo Mechanizm naszego narzuconego i wyidealizowanego przez narracje zwycięzców świata tzw. zachodniego, opartego na europejskiej judeochrześcijańskiej nauce i tradycji pokazał, że słowo wypowiedziane, chociaż jest podstawowym narzędziem komunikacji, nie ma żadnej wartości. Narzędzie, które przyczyniło się do stworzenia wszelkich cywilizacji, bez twardego, fizycznego obrazu w formie zapisu, zostało sprowadzone do szumu. Przez setki lat zbudowaliśmy całe systemy hierarchii kopii, pieczątek, teczek czy podpisów, wynajdując coraz to nowe metody zabezpieczenia, chronienia przed zniszczeniem, zagubieniem, czasem nawet bez względu na zawierającą treść, czyli takie dokumentowanie dla samego dokumentu. Nie widzę w tym oczywiście nic złego. Sama zresztą lubię poszperać w starych papierach. Jednak coraz częściej mam poczucie, że nasze uzależnienie i bazowanie tylko, lub w wielkiej częś...